
Tak wygladal zestaw swiateczny od HR i nie moglam sie mu oprzec. Uwielabiam dwufazowe plyny do zmywania makijazu oka. Dotychczas uzywalam Loral oraz Sephora. HR proponuje przyjemna alternatywe.
Mascara zachwycila mnie swoim pieknym dekoracyjnym opakowaniem. Trwalosc okazala sie rowniez zadowalajaca. Zapewnia rowniez pogrubienie rzes.
Jesli chodzi o serum Prodigy Powercell to nadal pozostaje mi do przetestowania. W przeszlosci uzywalam innego serum pod oczy marki HR i nawet napisalam o nim tutaj.
Bylam bardzo zadowolona.

PS. Maskara okazuje sie duzo gorsza od poprzednio uzywanych od Estee Lauder. Jakos kruszy sie strasznie i wiecej jej nie kupie :)
Opakowania maskar Helenki są przepiękne, chciałabym je wszystkie dla samego wyglądu :)
ReplyDelete